Dzień 209 -pisze się…
W końcu doczekałem, że chorych namawia się do ruchu i podkreśla jak ważną składową jest w leczeniu SM.
Otrzymałem egzemplarz kwartalnika „Pozytywny Impuls” 04.2011, z którego spośród wielu ciekawych artykułów przedstawię zarys dwóch mi najbliższych.
Pierwszy pt. „Ruszajmy się”, którego autorką jest red. Iza Czarnecka, uświadamia jak ważny jest ruch i sport w SM.
…Ruch to najbardziej uniwersalne i najtańsze lekarstwo. Wymaga od nas tylko konsekwencji i samodyscypliny. To mało i bardzo wiele zarazem…. Trzeba zachować umiar, umieć znaleźć swój „złoty środek”…
To jak ważna jest rehabilitacja i ruch podkreślałem i opisywałem już wielokrotnie, dlatego tym bardziej ten artykuł sprawił mi radość:)
Drugi pt. ” W poszukiwaniu równowagi ciała” autorstwa Agnieszki Gierczak opisuje działanie rezonansu stochastycznego.
Jakiś czas temu zachęcałem do korzystania z tego mało znanego i niedocenianego urządzenia, również w tym wypadku jestem mile zaskoczony:)
Dzień 208 – po przerwie…
Po świątecznej przerwie z przyjemnością wróciłem do aktywnej rehabilitacji szermierką 🙂
Nie wszyscy wiedzą, że… Szermierka jest bardzo dobrym sposobem rehabilitacji dla np. tetraplegików, osób z całkowitym bezwładem kończyn dolnych i częściowym górnych. Przy tych porażeniach zawodnicy wykonują tysiące ruchów nie wiedząc nawet, że ćwiczą, wzmacniają mięśnie, na zasadzie kompensacji.
Myślę, że dla każdego chorego można dobrać odpowiednią formę rehabilitacji 🙂
Dzień 197 – sposób na SM
Organizm podbudowany lekiem i stymulowany wszechstronną rehabilitacją odpowiedział fantastycznie 🙂
Byłem ciekaw jak wpłynie na mnie „intensywna rehabilitacja” i muszę przyznać, że to było trafienie w 10.
Chorym ogranicza się dostęp do rehabilitacji tłumacząc, że to dla ich dobra, żeby ich nie przemęczać. Każdy z nas powinien być rehabilitowany indywidualnie odpowiednio do możliwości i potrzeb. Sprawdza się w tym PNF dostosowany etapowo do stanu pacjenta. Rehabilitację można rozszerzać o różne formy u mnie PNF, szermierka, TITANIS SM, basen, nordic walking, okresowo kriokomora.
Ale bez GILENII nic bym nie zrobił, przed kuracją tym lekiem pustej szklanki nie byłem w stanie utrzymać w ręku.
Reasumując leki plus wszechstronna rehabilitacja to recepta na SM.
Dzień 195 – szkoleniowo ;)
Przyszedł czas przeanalizowania moich walk, ocenienia jakie mam braki i postanowienia co dalej:)
Muszę popracować nad wieloma elementami, jest dla mnie motywujące.Walki na wózkach są na ciągłym krytycznym kontakcie, tu nie ma czasu na odpoczynek, trzeba walczyć walczyć walczyć. Oglądam nagrania z walk i widzę jakie błędy popełniałem próbując walczyć jak kiedyś.
Szermierka na wózkach jest formą rehabilitacji uznaną przez lekarzy, w moim przypadku w 100% skuteczną 🙂 Największym problemem jest brak sprzętu do tej formy rehabilitacji, kompletnie nie mam nic 🙁
Swój rozdałem jak zachorowałem, teraz chcąc ćwiczyć dalej muszę zdobyć kompletny ekwipunek łącznie z wózkiem.

Dzień 183 – kriokomora
Od wczoraj rozpocząłem cykl 10 zabiegów w kriokomorze.
Przez tych kilka dni mam kompletną bazę rehabilitacyjną tzn. rehabilitacja, kriokomora, basen.
Jestem ciekaw jaki będzie efekt tak intensywnej pracy.
Najważniejsze jest to, że daję radę 🙂







