Dzień 696 – rehabilituję się…
„Rzutem na taśmę” rozpocząłem rehabilitację.
Według zaleceń profesora powinienem być już dawno po rehabilitacji, ale wyszło jak zwykle i cieszę się, że w ogóle mam rehabilitację.
Co prawda szło jak po grudzie do tego choróbsko po drodze, ale najważniejsze udało się.
O dziś jestem rehabilitowany.
Odbyłem konsultacje z fizjoterapeutą i z profesorem neurochirurgii, na podstawie, których ustalono plan zabiegów.
Pierwsze wrażenie ośrodka bardzo pozytywne, tą myśl rozwinę niebawem…

Jestem mocno osłabiony, ale czujny personel jest przygotowany na wszystko i krzesełko stało zawsze blisko mnie 🙂

Dzień 693,694,695 – kuruję się…
Tak tak biorę grzecznie leki, zakrapiam nos, piję syrop.
Ela tak mnie pilnuje, że chwilami czuję się jak bym miał 5 lat 🙂
Mam nadzieję, że choróbsko odpuści bo przede mną ważna rehabilitacja.
Niestety ciągle nie mam zwrotnej informacji czy faktycznie będzie.
A zależy to od wielu składowych…
Dzień 692 – może…
Jutro będę wiedział czy uda mi się pojechać na rehabilitację.
Zaleconą mam specjalistyczną rehabilitację pod kątem regeneracji po operacji.
Jutro okaże się czy pojadę czy nie.
Dzień 690 – pierwsze treningi…
Po długiej przerwie wznowiłem treningi 🙂
Wczoraj i dziś delikatnie z floretem w ręku rozpocząłem lekcyjki z trenerem 🙂
Sprawdzamy powoli na ile mój kręgosłup wrócił do sprawności.
Ogólnie rzecz biorąc jest OK.
Do końca tygodnia tylko lekcyjki z trenerem, a potem czas na walki!
Dzień 686 – Pity….
Zostało już niespełna dwa tygodnie na rozliczenie podatku.
Jeżeli jeszcze ktoś z Państwa nie zdecydował co zrobi z 1% swojego podatku, to bardzo proszę o przekazanie go na moje leczenie i rehabilitację.
Numer KRS Fundacji: 0000 33 88 78
Cel szczegółowy: Jacek Gaworski
Bardzo serdecznie dziękuję za wsparcie 🙂








