Dzień 1448-1500 – siła złego…

wrz. 5, 2015   //   przez Jacek   //   BLOG, Leczenie, Lek, Nowotwór, Ogólne, SM, Terapia, Życie z SM  //  Możliwość komentowania Dzień 1448-1500 – siła złego… została wyłączona

To był bardzo dramatyczny czas dla mnie i mojej rodziny.
Nagle zmarła Eli mama…
Nigdy nic nie wypełni bolesnej pustki, która została wyrwana w naszych sercach…
Kolejny cios to informacja o stanie terminalnym mojego ojca…
Mój stan zdrowia radykalnie się pogorszył, lekarze rozważali przerwanie leczenia.
Uznali, że podawanie chemii w tym stanie może być niebezpieczne.
Na szczęście po konsylium podano mi ją i faktycznie było ciężko.
Gdyby tego było mało, zaczyna brakować pieniędzy na leczenie,
to groźba przerwania terapii trzymających mnie przy życiu.
Wszystko to sprawiło, że rozsypałem się na drobne kawałki, jestem tylko człowiekiem…
ja
Nic już nie będzie takie jak było, …żaden dzień się nie powtórzy…

Archiwum