Dzień 498 – w piątkowy wieczór….

październik 12, 2012   //   przez Jacek   //   BLOG, Nowotwór, Ogólne, Życie z SM  //  Możliwość komentowania Dzień 498 – w piątkowy wieczór…. została wyłączona

Pojechałem na basen,
Moje starania w ogarnięciu niezdarnego ciała przynoszą wymierne efekty.
Zrobiłem kilkanaście długości basenów i  nawet nie padłem ze zmęczenia.
Czasem czuję się jak Syzyf, pracuję nad sobą i kiedy wydaje się, że już coś osiągnąłem wystarczy jeden dzień gorszego samopoczucia i wszystko wraca do punktu wyjścia.
Ale niestrudzenie zaczynam wszystko od początku…..

Archiwum