Dzień 357 – w drodze do piekła…

Maj 24, 2012   //   przez Jacek   //   BLOG, Życie z SM  //  Możliwość komentowania Dzień 357 – w drodze do piekła… została wyłączona

Dziś otrzymałem kolejnego maila od przeciwniczki jakiegokolwiek leczenia, uznającej jedynie cudowne papryczki ryszarda, renaty romanowskiej: „Ty i twoja żona sprzedaliście duszę diabłu. Dobro powraca tak jak i zło. Do ciebie już zło wróciło, na co masz dowody. Piekło, z którego nie ma powrotu będzie przepełnione takimi jak ty.”

Publikuję treść maila byście mieli obraz jak wiele bezinteresownej nienawiści jest w ludziach. Osoby chore na raka odrzucając leczenie farmakologiczne umierają przez takich jak osoba, która przysłała mi powyższego maila. Ci ludzie nawet mnie nie znają, a za to, że chcę się leczyć wysyłają do piekła. Znęcają się nade mną, jakby to, że mam dwie śmiertelne choroby było zbyt mało!

Piekło to ja mam na ziemi zafundowane przez NFZ. Żal mi ich bo przez to co piszą widać, że są nieszczęśliwi, ale to nie usprawiedliwia ich postępowania.Do tego są hipokrytami jeżeli myślą, że wyrządzone mi zło do nich nie wróci!

A cudowne papryczki to chyba na logiczne myślenie szkodzą 🙂

Archiwum