Dzień trzeci – A Słowo ciałem się stało

czerwiec 5, 2011   //   przez Jacek   //   BLOG, Leczenie, Terapia  //  Możliwość komentowania Dzień trzeci – A Słowo ciałem się stało została wyłączona

Pierwszy raz od niepamiętanym kiedy tak dobrze spałem.

Rano o stałej porze przyjąłem trzecia kapsułkę leku, jak sobie pomyślę,ze połykam kwotę niewiele mniejsza od mojej renty to tak mnie coś zatyka. Co godzinę mierzę ciśnienie, jest w granicach mojej normy. Organizm ludzki ma niesamowite zdolności przystosowawcze.

Wracając do motta na dziś to: większość nieprzyjemnych skutków ubocznych ustąpiła. Najważniejsze, jest jednak to, że w prawej nodze od kolana w dół ustąpiła spastyczność. Być może tak bardzo chce żeby lek zadziałał, ale jeżeli przez najbliższe dni ten stan się utrzyma to będzie znaczyło, Słowo ciałem się stało – lek mnie nie zabił to teraz mnie wzmacnia!

 

Archiwum