Dzień 844 – feniks…
Jacek jest jak feniks, który powstaje z popiołów…
Co prawda cały czas do kolejnego cyklu będzie trudny, ale już widać, że wraca z za światów.
Już mniej spał w ciągu dnia, był zainteresowany co na stronie, co na fcb, bardzo go ucieszyły Wasze wpisy 🙂
Kolejna dobra wiadomość dotarł wózek, co znaczenie poprawi przemieszczanie po domu.
A jak będzie silniejszy to na spacer go zabiorę.
Mam nadzieję, że z każdym dniem będzie lepiej i już niedługo Jacek samodzielnie ruszy na basen 🙂
BLOG - kategorie
Najnowsze
Tagi
1%
allegro
AMEDS
artykuł
aukcja
badania
basen
bezsenność
Borne Sulinowo
choroba
diagnostyka
Fakty
felieton
Gdańsk
gilenya
krioterapia
leczenie
lek
licytacja
media
mistrzostwa
MZ
NFZ
nowotwór
oko
podziękowania
polsat
pomoc
Pozytywny Impuls
rada przejrzystości
refundacja
rehabilitacja
skutki uboczne
SM
sport
stres
szermierka
teleexpress
terapia
tvp1
tvp2
walka
wiadomości
zabieg
zakup leku