Dzień 170 – odstresowanie na sportowo :)

Lis 19, 2011   //   przez Jacek   //   BLOG, NFZ, Sport  //  0 komentarzy

Wściekłość na NFZ wyładowałem rano w parku z kijami, a wieczorem na basenie.

Wojna podjazdowa z urzędnikami kosztuje mnie bardzo dużo zdrowia, ale nie dam się!

Rano, żeby rozładować złe emocje dziewczyny zabrały mnie do Parku Szczytnickiego, było super. W parku ruch jak na „pchlim targu”, rude wiewióry skaczą po drzewach jak gdyby zimy miało nie być, wrony kopią w liściach w poszukiwaniu żołędzi, którymi potem rzucają na jezdnię w celu wydobycia smacznego środka. Wszędzie pełno liści w przeróżnych kolorach, do tego słoneczko, cisza spokój, po prostu chce się żyć 🙂

Wieczorem, by mieć pewność, że złość wyładowana, poszedłem na basen. Popływałem, poćwiczyłem z deską i oczywiście ulubiony punkt wizyt na basenie – bicze i kanonki 🙂

Jestem zmęczony i odstresowany 🙂

Jacek Gaworski

Komentarze nieaktywne.

FUNDACJA

Archiwum