Dzień 691 – choróbsko…

Kwi 24, 2013   //   przez Jacek   //   BLOG, Ogólne  //  Możliwość komentowania Dzień 691 – choróbsko… została wyłączona

A już myślałem, że mi się uda.
Co prawda od kilku dni czułem się jakiś nieswój, ale myśl o treningach sprawiała, że od razu czułem się lepiej.
I jak widać „co ma wisieć nie utonie” i dziś choróbsko mnie rozłożyło, katar, kaszel gorączka.
Nie poszedłem do klubu i grzecznie biorę leki.
Bo mi żona znów szlaban dała 🙁
Jutro będę próbował coś negocjować 🙂

Archiwum