Dzień 38 – deszczyk pada, słońce świeci

lipiec 10, 2011   //   przez Jacek   //   BLOG  //  Możliwość komentowania Dzień 38 – deszczyk pada, słońce świeci została wyłączona

Już się ucieszyłem, że koniec mojej męki słysząc za oknem ulewny deszcz nad ranem. Radość była przedwczesna, gdyż do godziny 11.00 nastał nieznośny upał. To zdeterminowało mnie jeszcze bardziej do wykupienia zabiegów z kriokomorą. Teraz muszę wspomóc lek dobrą rehabilitacją i zabiegami, gdyż upały powodują u mnie rzuty choroby. W ubiegłym roku doszło do tego, że miałem trzy rzuty pod rząd i nie bardzo było mi co podawać. Nauczony doświadczeniem wolę uprzedzić wypadki. Oby tylko mieli miejsca, bo jak promocja to ludzie mogli wykupić, ale co ma być to będzie. Jak nie, to poszukam gdzie indziej tylko, żeby cena była do przełknięcia bo wolałbym, żeby na lek nie zabrakło, to jak z za krótką kołdrą – jedno nakryjesz to drugie odkryte.

Archiwum