Dzień 366 – chwile zapomnienia…

Cze 2, 2012   //   przez Jacek   //   BLOG  //  0 komentarzy

Mimo ogromnego stresu i dolegliwości związanych z chorobami, staram się funkcjonować.

Większość dnia spędziłem na świeżym powietrzu, a wieczorem pojechaliśmy na basen. Pływanie sprawia, że moje ciało wzmacnia się, a zarazem odpoczywa. To jedne z niewielu chwil pozwalające na niemyślenie o tym co będzie.

Komentarze nieaktywne.

FUNDACJA

Archiwum