Szukaj oznaczonych " Pozytywny Impuls"

Dzień 209 -pisze się…

Gru 28, 2011   //   przez Jacek   //   BLOG, Media, Rehabilitacja  //  0 komentarzy

W końcu doczekałem, że chorych namawia się do ruchu i podkreśla jak ważną składową jest w leczeniu SM.

Otrzymałem egzemplarz kwartalnika „Pozytywny Impuls” 04.2011, z którego spośród wielu ciekawych artykułów przedstawię zarys dwóch mi najbliższych.

Pierwszy pt. „Ruszajmy się”, którego autorką jest red. Iza Czarnecka, uświadamia jak ważny jest ruch i sport w SM.

…Ruch to najbardziej uniwersalne i najtańsze lekarstwo. Wymaga od nas tylko konsekwencji i samodyscypliny. To mało i bardzo wiele zarazem…. Trzeba zachować umiar, umieć znaleźć swój „złoty środek”…

To jak ważna jest rehabilitacja i ruch podkreślałem i opisywałem już wielokrotnie, dlatego tym bardziej ten artykuł sprawił mi radość:)

Drugi pt. ” W poszukiwaniu równowagi ciała” autorstwa Agnieszki Gierczak opisuje działanie rezonansu stochastycznego.
Jakiś czas temu zachęcałem do korzystania z tego mało znanego i niedocenianego urządzenia, również w tym wypadku jestem mile zaskoczony:)

http://www.pozytywnyimpuls.pl/archiwum.php?id=21&art=408

Moja historia w „Pozytywnym Impulsie”

Wrz 22, 2011   //   przez Jacek   //   Media, Ogólne  //  0 komentarzy

Dzięki uprzejmości redakcji Pozytywnego Impulsu już dziś mogę Was zaprosić do lektury artykułu poświęconego mojej historii autorstwa Agnieszki Gierczak.
Całość można pobrać klikając na poniższą ilustrację lub tutaj.

Pozytywny Impuls

Wrz 20, 2011   //   przez Jacek   //   BLOG, Media  //  0 komentarzy

Od dziś jest dostępny w sprzedaży kwartalnik Pozytywny Impuls, w którym jest wywida ze mną i moją żoną Elą.
załączam zdjęcie pierwszej strony.

„Pozytywny Impuls” zapowiedź artykułu

Lip 21, 2011   //   przez Jacek   //   BLOG, Media  //  0 komentarzy

Na stronie magazynu dla zainteresowanych stwardnieniem rozsianym „Pozytywny Impuls” pojawiła się informacja, że w numerze wrześniowym (3/2011), opublikowana zostanie moja historia. Już dziś zapraszam do lektury.

Jacek Gaworski przez 22 lata uprawiał wyczynowo szermierkę. Jako florecista godnie reprezentował na planszach całego świata swój klub, rodzinny Wrocław i Polskę. Zdobył dziesiątki medali, był wielokrotnie mistrzem kraju we wszystkich kategoriach wiekowych. Przez długi czas należał również do kadry narodowej i olimpijskiej. Aż nagle, w 2004 roku przyszły problemy z widzeniem, niedowład i diagnoza: stwardnienie rozsiane. Trudna historia mistrza szermierki w najbliższym numerze PI” – cytat za storną PI.

FUNDACJA

Archiwum