Szukaj oznaczonych " Borne Sulinowo"

Dzień 115 – Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej!

wrz 25, 2011   //   przez Jacek   //   BLOG, Leczenie, Rehabilitacja  //  3 komentarze

Wczoraj brat przywiózł mnie z Borengo do Wrocławia – Dzięki Sławek!

Jak było pisałem na bieżąco, a teraz napiszę jak ja bym to widział: zbyt długi pobyt, skróciłbym go do dwóch tygodni – odpowiednio zaplanowany w zupełności by wystarczył. Rehabilitację rozplanowałbym np. zabiegi z rehabilitantami plus kriokomora do obiadu, po południu zajęcia z terapeutami plus basen. Zajęcia socjoterapii i psychoterapii w zdecydowanie mniejszych grupach, wtedy byłyby celowe bardzo potrzebne zajęcia z logopedą, zwiększyłbym ich liczbę (przez ciągłe zmiany i nieinformowanie o tym chorych skorzystałem jedynie z 1 zajęć i to zupełnie przypadkowo się o nich dowiedziałem). To tyle w maksymalnym skrócie.

Dla chorych nie ma nic gorszego niż bezczynność. Leżeć i patrzeć w telewizor to ja mogę w domu za darmo, a nie za tak duże pieniądze. Ośrodek ma niesamowity potencjał i szkoda, że to się marnuje, chorzy mogliby więcej skorzystać.

Dostałem kolejną lekcję od życia, położyłem wszystko na jedną szalę, żeby tylko być rehabilitowanym w tym ośrodku. Niestety „nie wszystko złoto co się świeci”.

Dzień 90 – makarony wodne

sie 31, 2011   //   przez Jacek   //   BLOG, Leczenie, Rehabilitacja  //  0 komentarzy

Poranna gimnastyka z każdym dniem cieszy się coraz większym zainteresowaniem wśród uczestników turnusu.

Dziś oprócz zabiegów, które miałem dotychczas doszły ćwiczenia z lokomocji i aerobike.Poza tym co mam w grafiku wykonuję samodzielnie dodatkowe ćwiczenia.

Oczywiście robię to w miarę swoich możliwości, które na dziś są niewielkie, ale wierzę, że będą większe.
Ćwiczenia w basenie dają najwięcej frajdy bo woda powoduje, że nie jestem ociężały, ale jest to dość złudne, bo jak się przesadzi z ilością ćwiczeń to potem ciężko wyjść z basenu  :-)
Terapia ręki
Ćwiczenia w basenie

Dzień 89 – oby tak dalej…

sie 30, 2011   //   przez Jacek   //   BLOG, Leczenie, Rehabilitacja  //  4 komentarze

7.30 Poranna gimnastyka – prawie jak na zgrupowaniach  ;-) Dziś w menu rehabilitacyjnym było:

Kinezyterapia
1.Ćwiczenia według metody PNF
Wyszedłem trochę zakręcony, ale to tak ma być, znaczy, że działa  :-)

Terapia ręki:
1.ćwiczenia czynne precyzyjne dłoni prawej
2.ćwiczenia czynne precyzyjne dłoni lewej

Basen:
Ćwiczenia ogólnousprawniające w basenie

Fizkoterapia:
1.Laser podpotylicznie
2.Stymulacja mięśni zwieraczy

Zajęcia z psychologiem

Po kinezyterapii i ćwiczeniach w basenie czułem zmęczenie, ale dzięki przerwie między zabiegami doszedłem do  siebie. Staram się jak mogę najlepiej wykonywać każde ćwiczenie, chcę w pełni wykorzystać możliwości jakie daje mi pobyt tutaj. Z każdym dniem czuję się lepiej, poprawa następuję dość wolno, ale najważniejsze, że idzie ku lepszemu.

I chyba znów mi sie udało uniknąć rzutu, a brakowało bardzo niewiele, by przepadło wszystko co dotąd osiągnąłem, oby tak dalej  :-)

Strony:123»