Dzień 340 – a co ja mogę…

Maj 7, 2012   //   przez Jacek   //   BLOG, Leczenie  //  0 komentarzy

Jeżeli szybko nie rozpocznę leczenia raka – będę musiał wiedzieć kiedy przestać walczyć, cieszyć się pozostałym czasem z rodziną.

Kolejny lekarz rozkładając bezradnie ręce powiedział j.w. Prawda jest brutalna, a ja mam świadomość nieuchronności. Klinika w Berlinie jest moją jedyną nadzieją, gdyby nie kwota 17.500 euro.

Nie mam pieniędzy na życie, na podstawowe opłaty, długi gonią długi.

Myślę, że mój limit cudów wyczerpał się do leczenia SM, na raka już nie wystarczy 🙁

Komentarze nieaktywne.

FUNDACJA

Archiwum